Aktualności

Taką Ślęzę lubimy oglądać

slezamiedzianka3

W rozegranym w Oławie meczu 33. kolejki rozgrywek III ligi (grupa 3) Ślęza Wrocław wygrała z Miedzią II Legnica 2:0






Tydzień odpoczynku od ostatniego meczu dobrze zrobił piłkarzom Ślęzy. Dziś zagrali oni efektownie i efektywnie, a że do poziomu wrocławian dopasowali się też goście, to kibice przybyli na oławski stadion mogli zobaczyć stojący na dobrym poziomie, toczony w szybkim tempie fajny mecz, który zakończył się zasłużonym zwycięstwem żółto-czerwonych.

Już pierwsze akcje pokazały, że wrocławianie chcą dzi8ś zatrzeć kiepskie wrażenie, jakie pozostawili po sobie w Jastrzębiu. Ślęza wraz z pierwszym gwizdkiem ruszyła do ataku, co przyniosło efekt już w 7 min. Po faulu na Przemysławie Dubielu arbiter podyktował rzut wolny z odległości 20 m, od bramki. Do piłki podszedł Maciej Firlej i bardzo ładnym uderzeniem zdobył swojego jedenastego gola w sezonie. Goście po stracie gola również zaczęli grać ofensywnie, co jeszcze bardziej uatrakcyjniło to spotkanie. W 9 min. tuż obok słupka piłkę posłał Mateusz Zatwarnicki, a kilka chwil potem po znakomitej kontrze wrocławian Firlej tym razem nie trafił w światło bramki. W 17 min. na wycieczkę poza własne pole karne wybrał się golkiper Miedzi, od którego szybciej do piłki dobiegł Kornel Traczyk. Strzał naszego piłkarza był jednak zbyt lekki przez co tuż przed samą linią bramkową futbolówkę zdołał wybić jeden z defensorów zespołu gości. Obie ekipy grały otwarty futbol, co sprawiało, ze akcje co rusz przenosiły się spod jednego, pod drugie pole karne. W 21. min po rzucie rożnym główkował Mateusz Miazga, ale zrobił to zbyt lekko, by zaskoczyć Jarosława Krawczyka. Z kolei poteżną bombę z dystansu posłał Jakub Bohdanowicz, lecz tym razem po bardzo dobrej interwencji Jan Szpadersiki zdołał przenieść piłkę nad poprzeczką. Goście też próbowali szukać swego szczęścia uderzając z dystansu, ale zarówno Kacper Stachowski jak i Michał Pojasek nie mięli dziś zbyt dobrze wyregulowanych celowników. W 39. min ponownie mocno strzelił Bohdanowicz, lecz tym razem futbolówka wytraciła impet odbijając sie od nogi jednego z legniczan, co ułatwiło interwencję bramkarzowi.

Po przerwie obraz gry nie uległ zmianie, a można powiedzieć, że na boisku działo się jeszcze więcej. W 49 min. Krawczyk nie dał się zaskoczyć po główce Adriana Wożniczki. Za moment znakomitą akcję przeprowadził Bohdanowicz, ale do piłki zagranej przez niego wzdłuż bramki nie potrafili przyłożyć nogi ani Kornel Traczyk, ani też Firlej. Ten ostatni, a także dwukrotnie Mateusz Kluzek w krótki czasie minimalnie się myli przy uderzeniach z dystansu. W 69. min. wrocławianie szybko rozegrali rzut wolny, po którym sam przed bramką znalazł się Jakub Jakóbczyk, który niestety posłał piłkę wprost w bramkarza. Ta sytuacja mogła się zemścić już po chwili, gdy po kontrze Miedzi i strzale Zatwarnickiego, utracie gola fantastyczną interwencją zapobiegł Krawczyki. Za moment już pod drugą bramką bliski strzelenia gola był Kamil Mańkowski. W 75 min. Kluzek z Adrianem Niewiadomskim rozklepali defensywę gości, co nie przy6niosło jednak pożądanego skutku, gdyż ten drugi posłał piłkę obok słupka. W 78 min. było już praktycznie po meczu, po tym jak Filip Olejniczak po wyłuskaniu piłki podprowadził ja sobie kilka metrów i przepięknym uderzeniem umieścił ją w siatce. Ślęza mogłaby wygrać jeszcze wyżej gdyby arbiter odgwizdał ewidentny faul na Niewiadomskim w obrębie pola karnego. Już w doliczonym czasie nerwowo nie wytrzymał Łukasz Chodyga, który za uderzenie obejrzał czerwony kartonik.

Wiosna spośród drużyn ze ścisłej czołówki tabeli Ślęza przegrała tylko z liderem z Jastrzębia. Wygrała za to z Ruchem Zdzieszowice, Stalą Brzeg i dziś z rezerwami Miedzi. To też choć trochę odzwierciedla potencjał żółto-czerwonych. W sobotę 1KS spotka się z również wysoko klasyfikowanym KS-em Polkowice. Już dziś zapraszamy na ten ciekawie zapowiadający się mecz.

ŚLĘZA WROCŁAW - MIEDŹ II LEGNICA 2:0 (1:0)

1:0 Firlej 7'
2:0 Olejniczak 78'

Ślęza - Krawczyk, Molski, Wdowiak, Kucharczyk, Łątka, Traczyk (65'Mańkowski), Olejniczak, Bohdanowicz (74'Niewiadomski), Firlej (65'Jakóbczyk), Kluzek, Dubiel (85'Caliński)
rezerwa - Idziorek, Jarczak, Korytek
Miedź II - Szpaderski, Pojasek, Małecki (53'Cieślik), Woźniczka, Dyr, Chodyga, Stachowski (83'Kisiel), Zatwarnicki (78'Januszewski), Żyliński, Wójcik, Miazga (62'Giełda)
rezerwa - Piotrowski, Kocik, Trojniarz.

Sędziowali - Tomasz Białek oraz Michał Gogolewski i Paweł Białek (Drezdenko)
Żółte kartki - Firlej (Ślęza), Dyr, Zatwarnicki (Miedź II)
Czerwona kartka - Chodyga (Miedź II) 90+1'
Widzów - 100


Dariusz Parossa